28 lipca 2026 roku przeszły do historii internetu jako dzień, w którym wyłączono serwery jednej z najbardziej rozpoznawalnych alternatywnych wyszukiwarek sieciowych. Presearch, projekt, który przez lata próbował rzucić wyzwanie gigantom technologicznym za pomocą decentralizacji i blockchaina, trwale zakończył operacje.
Decyzja o zamknięciu platformy została ogłoszona przez zespół Presearch 24 lipca. Użytkownicy i operatorzy węzłów (nodes) dostali zaledwie cztery dni na dokończenie ostatnich operacji oraz wycofanie swoich zgromadzonych tokenów PRE z portfeli platformy, zanim usługa zniknęła z sieci na dobre.
Published: Aug 12, 2026, 19:08
Presearch oficjalnie kończy działalność
Dlaczego Presearch upadł?
Osiągnięcie niezależności w branży zdominowanej przez monopolistów wymaga nie tylko innowacji, ale przede wszystkim potężnego i stałego strumienia użytkowników. Zespół Presearch jako główny powód zamknięcia podał brak możliwości osiągnięcia progu rentowności.
Kluczowe przyczyny zamknięcia:
• Za mało wyszukiwań: Cel strategiczny, pozwalający na pokrycie kosztów operacyjnych, wynosił 1 milion autentycznych wyszukiwań dziennie. Platformie nie udało się go osiągnąć.
• Wysokie koszty infrastruktury: Utrzymanie rozproszonej sieci węzłów i zapewnienie szybkiego indeksowania stron generowało ogromne koszty serwerowe.
• Wyzwania modelu tokenomiki: System nagradzania użytkowników tokenami PRE za wyszukiwanie z czasem zmagał się z próbami nadużyć (boty, sztuczny ruch) oraz presją cenową na rynku kryptowalut.
Kluczowe przyczyny zamknięcia:
• Za mało wyszukiwań: Cel strategiczny, pozwalający na pokrycie kosztów operacyjnych, wynosił 1 milion autentycznych wyszukiwań dziennie. Platformie nie udało się go osiągnąć.
• Wysokie koszty infrastruktury: Utrzymanie rozproszonej sieci węzłów i zapewnienie szybkiego indeksowania stron generowało ogromne koszty serwerowe.
• Wyzwania modelu tokenomiki: System nagradzania użytkowników tokenami PRE za wyszukiwanie z czasem zmagał się z próbami nadużyć (boty, sztuczny ruch) oraz presją cenową na rynku kryptowalut.
Krótka historia ambitnego projektu
Presearch wystartował jako odpowiedź na rosnącą monopolizację rynku przez Google oraz bezpowrotne utracenie prywatności przez użytkowników sieci. Jego celem było stworzenie otwartej, społecznościowej wyszukiwarki, w której:
• Użytkownicy nie byli śledzeni ani profilowani pod kątem reklam.
• Wyniki wyszukiwania były agregowane z różnych źródeł przy wsparciu rozproszonych węzłów.
• Społeczność otrzymywała wynagrodzenie w postaci tokenów PRE za codzienne korzystanie z platformy oraz dostarczanie mocy obliczeniowej.
Mimo zbudowania wiernej społeczności entuzjastów prywatności i technologii blockchain, model oparty na tokenach nie zdołał przyciągnąć masowego użytkownika (mainstreamu), dla którego kluczowa była prostota i natychmiastowa szybkość działania bez konieczności obsługi portfeli kryptowalutowych.
• Użytkownicy nie byli śledzeni ani profilowani pod kątem reklam.
• Wyniki wyszukiwania były agregowane z różnych źródeł przy wsparciu rozproszonych węzłów.
• Społeczność otrzymywała wynagrodzenie w postaci tokenów PRE za codzienne korzystanie z platformy oraz dostarczanie mocy obliczeniowej.
Mimo zbudowania wiernej społeczności entuzjastów prywatności i technologii blockchain, model oparty na tokenach nie zdołał przyciągnąć masowego użytkownika (mainstreamu), dla którego kluczowa była prostota i natychmiastowa szybkość działania bez konieczności obsługi portfeli kryptowalutowych.
Co to oznacza dla rynku wyszukiwarek?
Upadek Presearch to wyraźny sygnał dla branży Tech. Pokazuje, jak niezwykle trudnym wyzwaniem jest rzucenie wyzwania gigantom przy użyciu modeli darmowych opartych na reklamach lub tokenach kryptograficznych.
Równocześnie luka po Presearch wyraźnie wskazuje, w którą stronę przesuwa się ciężar walki o prywatność. Rynek coraz wyraźniej dzieli się na wyszukiwarki darmowe (gdzie walutą wciąż pozostają dane i reklamy), które finansowanie czerpią bezpośrednio od użytkowników, a nie z giełd kryptowalutowych.
Wyłączenie serwerów Presearch to bez wątpienia smutny rozdział w historii alternatywnego webu, ale też wartościowa lekcja dla wszystkich projektów budujących niezależne narzędzia kolejnej generacji.
Równocześnie luka po Presearch wyraźnie wskazuje, w którą stronę przesuwa się ciężar walki o prywatność. Rynek coraz wyraźniej dzieli się na wyszukiwarki darmowe (gdzie walutą wciąż pozostają dane i reklamy), które finansowanie czerpią bezpośrednio od użytkowników, a nie z giełd kryptowalutowych.
Wyłączenie serwerów Presearch to bez wątpienia smutny rozdział w historii alternatywnego webu, ale też wartościowa lekcja dla wszystkich projektów budujących niezależne narzędzia kolejnej generacji.